Biznes online Porównanie modeli

Jaki biznes online zacząć, żeby dojść do 10 000 zł miesięcznie

Nie potrzebujesz 37 pomysłów. Potrzebujesz jednego modelu i policzenia, ile czego trzeba sprzedać.

Kamil Fiszer Inżynieria Niezależności 9 min czytania
Spis treści

Czytasz o ludziach, którzy zarabiają w internecie, i myślisz: dlaczego nie ja? Masz wiedzę w jakiejś dziedzinie, tylko nie wiesz, jak zamienić ją w pieniądze. Albo próbowałeś już kilku pomysłów i żaden nie wypalił.

Dobra wiadomość: nie potrzebujesz trzydziestu siedmiu pomysłów na biznes. Potrzebujesz jednego modelu i policzenia, ile czego trzeba sprzedać.

W tym tekście porównuję trzy: kurs online, e-book i coaching. Pokazuję też konkretną matematykę każdego z nich - i dam Ci narzędzie, które policzy ją na Twoich liczbach.

Dlaczego akurat online

Próg wejścia jest minimalny. Nie potrzebujesz biura, magazynu, pracowników ani pozwoleń. Wiedza, laptop i chęć. Porównaj to z otwarciem sklepu albo firmy usługowej, gdzie na start znikają dziesiątki tysięcy złotych.

Marże są nieporównywalne. Kiedy sprzedajesz kurs, e-booka czy program, wyprodukowanie kolejnej sztuki kosztuje Cię zero. Raz nagrywasz, raz piszesz, potem sprzedajesz bez końca. Przy produktach fizycznych taka marża to marzenie. Tutaj to norma.

Rynek rośnie. Polacy kupują kursy i szkolenia online coraz chętniej, a to znaczy, że popyt jest i będzie. Sam zbudowałem na tym swój biznes i przeprowadziłem tą drogą setki osób. To nie teoria.

Trzy modele, które realnie dowożą

Modeli jest wiele, ale trzy wyróżniają się na tle reszty: kurs online, e-book i coaching. Dlaczego akurat te? Bo każdy pozwala zarabiać na wiedzy, którą już masz. Nie musisz inwestować w towar ani technologię. Wystarczy, że wiesz coś, czego nie wiedzą inni, i potrafisz to przekazać.

Sklep internetowy, oprogramowanie czy praca na zlecenia są na start trudniejsze - wymagają więcej pieniędzy, technologii albo czasu, zanim zobaczysz pierwsze przychody.

Kurs online: skala i dochód, który pracuje bez Ciebie

Nagrany program wideo z materiałami, który sprzedaje się automatycznie. Raz go tworzysz, potem sprzedajesz wielokrotnie. Ten model daje największy potencjał dochodu, który nie zależy od Twoich godzin.

Matematyka do 10 000 zł: 20 kursów po 497 zł to 9 940 zł. Albo 40 po 247 zł. Albo 100 po 97 zł. Nie musisz sprzedawać tysięcy sztuk - wystarczy kilkadziesiąt miesięcznie.

E-book: najniższy próg wejścia

Produkt w formie pliku: poradnik, kompendium, zestaw szablonów. Tworzysz raz, sprzedajesz bez końca, a koszt startowy jest bliski zeru. Dlatego to najlepszy wybór dla kogoś, kto dopiero zaczyna.

Matematyka wygląda inaczej, bo ceny są niższe: 200 e-booków po 49 zł to 9 800 zł. Albo 100 po 97 zł. Musisz sprzedać więcej sztuk, ale wejście kosztuje Cię tyle, co nic.

Coaching: najszybsze pieniądze, twardy sufit

Sesje i programy, w których pracujesz bezpośrednio z klientem. Największa zaleta: pieniądze dostajesz od razu, bez tworzenia czegokolwiek przed pierwszą sprzedażą.

Matematyka: 3 klientów w programie po 3 500 zł to 10 500 zł. Albo 20 sesji po 500 zł. Tylko że jest haczyk - Twój czas jest ograniczony. Każda sesja to godzina, której nie odzyskasz. Dlatego ten model ma naturalny pułap, dopóki nie podniesiesz cen albo nie przejdziesz w pracę z grupą.

Policz swoją drogę do 10 000 zł

Wybierz model, ustaw cenę i zobacz, ile sztuk musisz sprzedać - oraz co to znaczy w praktyce.

Droga do 10 000 złwybierz i przesuń
Cena kursu497 zł
21 kursów miesięcznie
1 050 osób musi zobaczyć ofertę

Porównanie: co wybrać na start

Trzy kryteria, które realnie decydują. Na czerwono model, który wygrywa w danej kategorii.

Jak szybko zobaczysz pierwsze pieniądze
Kurs1-3 mies.
E-book1-4 tyg.
Coachingod razu
Skalowalność
Kursbardzo wysoka
E-bookwysoka
Coachingniska
Dochód, który nie zależy od Twoich godzin
Kurswysoki
E-bookwysoki
Coachingżaden

Żaden model nie wygrywa wszystkiego. Kurs wymaga najwięcej pracy na starcie, ale potem pracuje na Ciebie. E-book to najtańsze wejście, tylko sztuk trzeba sprzedać dużo. Coaching płaci od razu i ma twardy sufit, bo Twój czas się nie rozciąga.

Dlatego nie stawiam pytania „który z nich”. Stawiam pytanie „w jakiej kolejności”.

Wejście E-book Tani, konkretny. Jego zadaniem nie jest zarobek, tylko zdobycie pierwszego kupującego.
Trzon Kurs Główny produkt. To on odpowiada za większość przychodu i to on skaluje się najlepiej.
Góra Coaching Dla najbardziej zaangażowanych. Najwyższa cena, najgłębsza relacja, najmniej miejsc.

Konkretna ścieżka do 10 000 zł

10 000 zł to nie magia. To mnożenie: liczba sprzedaży razy cena. Trzy scenariusze, po jednym na model.

  • Kursowy: 20 sprzedaży po 497 złBudujesz listę mailingową 500-1000 osób i sprzedajesz 2-4% z niej. Mail do własnej bazy odpowiada u najlepszych twórców za lwią część przychodu - to nie przypadek.
  • E-bookowy: 200 sprzedaży po 49 złRuch z social mediów i strony sprzedażowej, kupuje mniej więcej 2 osoby na 100. Wymaga większej liczby ludzi, ale start jest niemal darmowy.
  • Coachingowy: 3 klientów po 3 500 złPozyskujesz ich przez polecenia, sieć kontaktów i treści, które pokazują, że umiesz. Najszybsza droga, ale najbardziej czasochłonna w obsłudze.

Najważniejsza zasadaSprzedawaj, zanim stworzysz. Przedsprzedaż - czyli zbieranie pieniędzy, zanim produkt powstanie - ma dużo wyższą skuteczność niż budowanie w ciemno. Najpierw sprawdź, czy ktoś w ogóle chce kupić. Potem twórz.

Moi kursanci regularnie osiągają te wyniki, część dochodzi do 16 000 zł miesięcznie po dwóch miesiącach. To nie są wyniki typowe i zależą od wdrożenia, ale pokazują, że próg jest realny.

Od czego zacząć dziś

  • Wybierz model. Na podstawie porównania wyżej zdecyduj: kurs, e-book czy coaching. Weź pod uwagę swój czas, budżet i to, jak szybko chcesz zobaczyć pierwsze pieniądze.
  • Nazwij swoją wiedzę. Co umiesz? Za co ludzie już Ci płacą albo o co Cię pytają? To najlepszy sygnał, że masz coś wartościowego. Nie musisz być największym ekspertem - wystarczy, że wiesz więcej niż osoba, którą uczysz.
  • Zrób przedsprzedaż. Zanim cokolwiek stworzysz, znajdź pierwszych chętnych. Post na Facebooku, mail do znajomych, krótkie nagranie. Sprawdź zainteresowanie, zanim zainwestujesz godziny.

Pytania, które dostaję najczęściej

Czy muszę być ekspertem, żeby sprzedawać kursy albo e-booki?

Nie. Wystarczy, że wiesz więcej niż osoba, którą uczysz. Jeśli ludzie już pytają Cię o rady w jakiejś dziedzinie, masz podstawę do stworzenia produktu.

Ile czasu dziennie to zajmuje?

Na start więcej, bo musisz stworzyć produkt i uruchomić sprzedaż. Potem można zejść do kilku godzin tygodniowo. Większość twórców pracuje mniej niż 20 godzin w tygodniu.

Czy potrzebuję dużej publiczności w social mediach?

Nie. Mała, zaangażowana lista mailingowa jest skuteczniejsza niż duże zasięgi. Lepiej mieć 500 osób, które Ci ufają, niż 50 000, które Cię mijają.

Czy da się zacząć bez pieniędzy?

Tak. E-booka i coaching możesz zacząć za zero złotych. Kurs wymaga minimalnej inwestycji - platforma kursowa to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Jak szybko zobaczę pierwsze pieniądze?

Coaching płaci od razu. E-book to kwestia 1-4 tygodni. Kurs 1-3 miesięcy, bo najpierw trzeba go stworzyć i pokazać ludziom.

Model masz wybrany. Zostaje wykonanie

Najtrudniejsza jest nie decyzja, tylko pierwsze trzydzieści dni po niej. Na bezpłatnym webinarze pokazuję dokładnie tę drogę: jak sprawdzić pomysł, ułożyć produkt i doprowadzić do pierwszych sprzedaży - na gotowych schematach, nie na domysłach.

Zapisz się na webinar